Dwa sposoby na dobry początek Nowego Roku :)

Kochani, ostatnio składałam Wam życzenia świąteczne, dziś chcę dołączyć do nich ciąg dalszy. Aby każdemu z Nas spełniły się najskrytsze marzenia a nowy 2015 rok okazał się czasem dobrych decyzji. SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU w miłości, zdrowiu i rodzinnym gronie!!!

Na te wolne dni przygotowałam Wam dwa pomysły do zrealizowania. Ci, którzy lubią masę solną – szykujcie się 🙂 Zrobimy aniołki! Ponadto postaramy się wytłumaczyć najmłodszym, o co chodzi z tym sylwestrem i Nowym Rokiem.

Przygotujcie:

  • mąkę (szklankę)
  • sól (szklankę)
  • wodę (1/3 szklanki)
  • cienkopisy
  • zakreślacze
  • wykałaczki

Jeśli dodacie więcej soli to masa szybciej stanie stanie się twarda.

Najpierw mieszamy sól z mąką i wodą. Masa powinna mieć jednolitą konsystencję nieco bardziej tępą od ciasta.

IMG_5796

Staramy się ulepić aniołki, tak jak z plasteliny. Nasze figurki mogą być leżące lub stojące. Wykałaczkami można wzmocnić konstrukcję. Wbijając patyczek macie gwarancję, że pod wpływem ciężaru masy solnej aniołki nadal będą sztywne i proste.

IMG_5798

IMG_5804

Przygotujcie zakreślacze,

IMG_5805

My Nasze figurki odstawiłyśmy na pół godziny koło kuchenki ( w najcieplejsze miejsce w domu). Po upływie tego czasu mogłyśmy ozdabiać aniołki.

IMG_5807

IMG_5808

Macie już naszykowane cienkopisy?

IMG_5811

Oto nasz reprezentant aniołków.

IMG_5817

Poniżej napisałam dla Was kolejne przygody Gapcia. Miłego czytania.

Nowy czy stary? Ach ten rok 🙂

Gapcio już wiedział co to jest miłość, wiedział, że po lecie następuje jesień ale stwierdzenie o Nowym Roku stało się nowością. Chłopiec szybko wziął swój notesik i spakował go do torby detektywa. Zastanawiał się, co jeszcze będzie mu potrzebne aby spotkać się z tym Nowym Rokiem. W radiu i telewizji Gapcio usłyszał o hucznym witaniu „nieznajomego”. Na jego cześć odpalano nawet fajerwerki! – Kim jest ten Nowy Rok? Z pewnością go poznam. – uśmiechnął się Gapcio wypowiadając te zdania.

Gapcio poszedł do swojego pokoju i ubrał się odświętnie. Założył czarne spodnie, białą koszulę i muszkę. Chciał być odpowiednio przygotowany na spotkanie. Nie wiedział tylko, gdzie ma się udać. Zastanawiając się chwilę, chłopiec poszedł do  taty. – Tato kiedy przyjdzie do Nas Nowy Rok?- zapytał malec. – Synku Nowy Rok zawsze przychodzi w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia. – odpowiedział ojciec. – To jak ja się z Nim spotkam? Kiedy odpalimy fajerwerki?- dopytywał ciekawski Gapcio.         – Nowy Rok przychodzi do Nas regularnie, co 12 miesięcy. W sylwestra pożegnamy stary rok i przywitamy nowy. – dopowiedział tata.

Gapcio nie za wiele zrozumiał. Wyszedł z biura taty i zaczął skrzętnie notować:

Muszę znaleźć stary rok. Co to jest sylwester?

Pełen optymizmu chłopiec udał się do mamy podpytać o sylwestra. – Mamo, co to jest sylwester?- krzyknął od progu Gapcio. – Sylwester synku to wigilia Nowego Roku. W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia świętujemy odejście starego roku oraz przyjście nowego. Wtedy ludzie urządzają tańce, zabawy, bale. Odpalają sztuczne ognie i puszczają petardy. Pamiętasz, ostatnio też była wigilia Bożego Narodzenia. W dzień przed pierwszym dniem świąt mieliśmy uroczystą kolację. Tak samo jest z sylwestrem. – wyczerpująco wypowiedziała się mama.

Gapcio wyszedł na altankę i zaczął się bujać na wiklinowym fotelu. Myślał i myślał, zastanawiał się i zastanawiał…. aż doszedł do wniosku, że sylwestrowa noc jest pełna zabaw i atrakcji. Będzie uroczysta kolacja, muzyka, zimne ognie. Przypomniał sobie takie chwile. Znał taki moment. Pamiętał jak razem z rodzicami oglądał tryskające na niebie fajerwerki. Czy to właśnie był sylwester? Nie widział przecież Nowego Roku…

Dziadek spacerując spotkał dumającego chłopca w altanie.– Wnusiu, czemu się smucisz?- zapytał senior rodu. – Dziadku, nie do końca rozumiem co, to jest sylwester i gdzie mam się spotkać z Nowym Rokiem? – odpowiedział Gapcio. Dziadek nie wiele myśląc udał się do biblioteczki i przyniósł z niej encyklopedie. Razem przeczytali, że

Sylwester to święto pożegnania starego roku i powitania Nowego Roku. Narodziło się ono na przełomie XIX i XX wieku. Początkowo obchodzili je tylko zamożni. Zwyczaj świętowania rozszerzył się na wszystkie warstwy społeczne w XX wieku.

Wikipedia

– Dziadku a jak ja rozpoznam Nowy Rok? Widziałeś go kiedyś?- z rozbudzoną ciekawością pytał Gapcio. – Wnusiu Nowy Rok to data. Możesz ją zauważyć w kalendarzu. 1 stycznia zaczynamy od nowa liczyć dni, czyli kolejny rok. – wytłumaczył starzec.

Wszystko zaczęło układać się w logiczną całość. Gapcio zrozumiał, że Nowy Rok to nie jest osoba, z którą mógłby się spotkać… Nowy Rok to święto 1 stycznia. Tego dnia zaczyna się odliczanie kolejnego roku. A sylwester to noc przed przyjściem Nowego Roku. Wtedy się bawi, śpiewa, tańczy, odpala fajerwerki.

Kiedy chłopiec zrozumiał, o co chodzi postanowił spisać potrzebne rzeczy na sylwestrową noc. Wyjął notesik i zapisał:

serpentyny, śmieszne baloniki, czapeczki

Gapcio po zapisaniu niezbędnych rzeczy zabrał się do pracy. Zaczął wycinać duże kółka. Potem uatrakcyjniał ich wygląd, narysował na nich piękne kwiatki, kolorowe serduszka. Następnie wyciął z kół ¼, skleił i gotowe. Czapeczki już czekały na sylwestra. Z kolorowego papieru Gapcio wyciął cienkie paski. Posklejał je i zawinął w rulonik. Serpentyny już są. Chłopiec, co sił w płucach nadmuchał baloniki. Flamastrem narysował na jednym oczy, wąsy, kapelusz i uśmiechniętą twarz. Drugi miał bujne, kręcone włosy, oczy i duże usta. Kolejny przedstawiał króla Maciusia. Na żółtym baloniku Gapcio narysował podobiznę Puchatka, różowy stał się najwierniejszym przyjacielem Kubusia – Prosiaczkiem. Na sylwestrową zabawę przyszedł też Piotruś Pan i kapitan Hak. Nie zabrakło również rodzinki Iniemamocnych.

Z uśmiechem na twarzy Gapcio zaprosił rodziców i dziadków do przystrojonego pokoju. Niespodzianka się udała. Dorośli byli zaskoczeni przepiękną dekoracją. Razem tej nocy świętowali przyjście Nowego Roku wśród swoich balonowych podobizn.

Chcecie poznać kolejne przygody Gapcia?


Zapraszam do KOMENTOWANIA
POLUB uczacinaczej.pl na FB
↓ aby być na bieżąco ↓

A może coś dla Mam...? 🙂

Jedna myśl w temacie “Dwa sposoby na dobry początek Nowego Roku :)”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *